Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2017

Trwałe, kryjące podkłady drogeryjne na studniówkę i większe wyjścia- TOP 5

Trwałe, kryjące podkłady drogeryjne na studniówkę i większe wyjścia- TOP 5

Hej dziewczyny!
Serdecznie witam Was w kolejnym poście! Dzisiaj pokażę Wam moje TOP 5 spośród drogeryjnych podkładów, które są zarówno kryjące, jak i długotrwałe. Wiem, że styczeń i luty to sezon studniówkowy. Pewnie wiele z Was będzie malować się samodzielnie i nie będziecie mogły przeznaczyć na produkty do makijażu niebotycznej sumy pieniędzy. Dlatego właśnie moje propozycje to raczej niska, drogeryjna półka cenowa.
Czym powinien cechować się dobry podkład na większe wyjścia? Na pewno nie może się ważyć, spływać z twarzy razem z potem wylanym w czasie tańca, według mnie- nie powinien także się świecić. Dobry podkład jest długotrwały, nie tworzy efektu ciastka, a niewielka jego warstwa powinna ładnie wyrównać koloryt cery, zakrywając niedoskonałości. Ja znalazłam 5 takich produktów. Z początku chciałam zrobić ranking, ale przyznaję, że nie jestem w stanie nadać im konkretnej hierarchii. Wszystkie są bardzo dobre! Ale starczy tych wstępów. Zaczynamy!

Rimmel- Lasting Finish
Produkt, jak sama nazwa wskazuje, ma mieć świetną trwałość. Przyznaję, że co do tego nie mogę się przyczepić, ponieważ faktycznie został ze mną przez całe wesele, delikatnie matując moją cerę. Podkład ma dosyć dobre krycie, minusem jest jednak to, że żeby zakryć przebarwienia musiałam nałożyć dwie warstwy. Nic się jednak nie zważyło, ani nie wyglądało na twarzy jak ciastko. Cena regularna tego produktu to 28,99zł, a dostępny jest praktycznie w każdej drogerii.

Revlon- Colorstay
O tym produkcie słyszała chyba każda dziewczyna. Wiem, że wiele z Was używa go w codziennym makijażu, czego ja nie potrafię zrozumieć. Według mnie jest to bardzo ciężki produkt, który mocno obciąża cerę. Nie można jednak odjąć mu rewelacyjnego krycia, super trwałości i bardzo dobrego matowienia twarzy. Colorstay przetrwał ze mną całą noc zabawy na weselu bez żadnego szwanku. Jednak tego produktu nie polecam osobom niedoświadczonym, ponieważ łatwo zrobić sobie z jego pomocą tzw. Ciastko na twarzy. Podkład nałożony w zbyt dużej ilośći wchodzi w pory, zmarszczki (o których nawet nie wiedziałyśmy) i zbiera się w każdym zagłębieniu skóry. Najlepiej nakładać go bardzo cienką warstwą palcami lub gąbeczką. Niestety, ale pędzlem najłatwiej można zrobić nieestetyczne smugi. Cena regularna produktu drogeriach stacjonarnych waha się w przedziale 39-70zł. Dostępny jest też w każdej drogerii internetowej za około 20- 30zł.

Rimmel- Stay Matte
Mój absolutny hit, faworyt jeśli chodzi o krycie, zmatowienie i trwałość. Według mnie dużo lepszy niż Revlon Colorstay. Używałam tego produktu w liceum, kiedy miałam dużo większe problemy z trądzikiem niż teraz. Pomimo tego, że nie miałam żadnego korektora do zakrycia niedoskonałości, po użyciu tego podkładu, po prostu go nie potrzebowałam- wszelkie przebarwienia były zakryte po nałożeniu jednej warstwy. Przetrwał na mojej twarzy letnie upały oraz… moją studniówkę <3 A wierzcie mi, zabawa była przednia! Podkład ma nietypową formułę gęstego musu, przez co jest dość ciężkim produktem, ale nie wysusza ani nie uczula skóry. Cena regularna w Rossmanie to tylko 25,99zł. Dostępność- w każdej drogerii.

Max Factor- Facefinity
„Baza, podkład i korektor w jednym”- tak opisywany jest podkład Facefinity All Day Flawless od Max Factor. Ciężko jest mi ocenić, czy to faktycznie prawda, ponieważ nigdy nie używam bazy pod makijaż, a korektora używam tak, czy siak. Prawdą jest jednak, że podkład ma bardzo dobre krycie już przy jednej warstwie, dobrze matuje i jest naprawdę trwały i co ważne- wygląda naprawdę naturalnie, z jego pomocą nie zrobimy sobie tapety, a sam produkt nie osadza się w zagłębieniach skóry. Mimo, iż Facefinity działa na cerę przesuszająco, używam go zarówno na co dzień, jak i na większe wyjścia. Ten produkt na pewno Was nie zawiedzie J Cena regularna to 49,99zł, a dostępność- w każdej drogerii.

Dr Irena Eris- Provoke Matt
Ten podkład miałam na niejednej imprezie. Za każdym razem ładne się utrzymywał, dobrze matowił moją cerę (a używałam go w czasach, kiedy nie stosowałam pudru) oraz zakrywał mniejsze przebarwienia. Produkt jest dość wydajny (chociaż wg producenta okres jego ważności to tylko pół roku), nie tworzy efektu ciastka na twarzy, a jedna warstwa wystarczy, żeby wyrównać kolor skóry. Minus to na pewno cena, która bez promocji wynosi około 90zł oraz kolor- gama kolorystyczna jest bardzo ograniczona, a najjaśniejszy odcień na pewno nie sprawdzi się u bladych osób. Warto wspomnieć, iż przed zakupem pełnowymiarowego opakowania, ten produkt należałoby najpierw przetestować, ponieważ wiele dziewczyn twierdzi, że po nałożeniu go na twarz cera wygląda bardzo ciężko i nieestetycznie. Podkład dostępny jest w Rossmanie, Douglasie oraz w drogeriach internetowych. 
 
 
Od lewej: Rimmel Lasting Finish nr 010, Max Factor nr 40, Revlon Colorstay nr 150


 Kochani, to moje TOP 5 długotrwałych, kryjących podkładów. Każdy z nich wypróbowałam, większość zużyłam do cna lub jestem w trakcie zużywania. Napiszcie, proszę, w komentarzach, jakie są Wasze ulubione podkłady „do zadań specjalnych” oraz czy używałyście kiedyś któregoś z wymienionych przeze mnie produktów? Serdecznie zachęcam Was różniej do obserwowania bloga (prawy pasek pod nagłówkiem) oraz do śledzenia @maginspires na Instagramie >>KLIK<<.http://instagram.com/maginspires Tymczasem ściskam Was ciepło, a tym z Was, które wybierają się na bale maturalne, życzę udanej zabawy i nieskazitelnego makijażu przez całą noc!
Buziaki,
M.
http://instagram.com/maginspires

wtorek, 20 grudnia 2016

3 nowości drogeryjne, które warto mieć! #kolorówka

3 nowości drogeryjne, które warto mieć! #kolorówka
Hej dziewczyny!
Dzisiejszy post to zdecydowanie chrapka dla koneserek nowości kosmetycznych! Pośród tego wszystkiego, co oferują nam drogerie, wybrałam 3 bardzo ciekawe i dobre jakościowo propozycje, które dzisiaj chciałabym Wam polecić. Jesteście ciekawe co to takiego? Serdecznie zapraszam do dalszej części posta!

LOVELY- K LIPS 
Słynne już "podróbki" pomadek sygnowanych nazwiskiem Kylie Jenner robią prawdziwą furorę w internecie. Mimo, że od ich premiery upłynęły około 2 miesiące, nadal ciężko dostać je w Rossmann'ach. Pełną recenzję oraz swatche wszystkich odcieni tego produktu znajdziecie tutaj >>KLIK<<. Dla tych jednak, którzy jeszcze nie czytali mojego osobnego artykułu poświęconego tym pomadkom, powiem, że są to naprawdę bardzo dobre produkty. W cenie 19,99 dostajemy konturówkę oraz idealnie dopasowaną do niej kolorystycznie płynną matową pomadkę. Produkt utrzymuje się na ustach około 5 godzin, a kolor, który ja posiadam w swojej kosmetyczne, tzn. 04 Neutral Beauty jest naprawdę pięknym, zgaszonym brązem- idealny nude na co dzień.

KOBO- BRIGHTENER POWDER
Pamiętacie może bardzo popularną mini paletkę do konturowania twarzy z Kobo? Znajdował się tam puder rozjaśniający, róż oraz dwa produkty brązujące do konturowania twarzy. Poza dosyć niekomfortowym rozmiarem pudrów, który uniemożliwiał swobodne nakładanie ich na pędzel, paletka podbiła serca wielu dziewczyn. Furorę zrobił zwłaszcza żółty puder rozjaśniający, idealny pod oczy, na czoło, zwłaszcza dla osób, które nie przepadają za rozświetlaczami. Marka KOBO postanowiła wysłuchać próśb internautek, wypuszczając ten właśnie produkt w pojedynczym, pełnowymiarowym opakowaniu. Będąc w naturze warto zwrócić na niego uwagę!

MY SECRET- NATURAL BEAUTY EYESHADOW PALETTE
 Raz a jakiś czas firma My Secret wypuszcza mini paletki cieni do oczu. Tym razem są to paletki trzech cieni dostępnych w dwóch wersjach kolorystycznych. Mój wybór padł na Morning Dew- połączenie złota, różu i brązu. Pierwsze dwa wkłady, to piękne, perłowe cienie, z dość dużymi drobinkami, które w połączeniu tworzą idealny odcień rose gold. Ciemnobrązowy kolor dostępny w paletce idealnie ją dopełnia- nałożony w załamanie i zewnętrzny kącik, w połączeni z pozostałymi dwoma odcieniami, tworzy kompletną całość. Jeśli jeszcze nie macie- bardzo, bardzo polecam!

Kochani, przez ostatnie miesiące przetestowałam naprawdę sporo produktów do makijażu, jednak to te trzy spodobały mi się zdecydowanie najbardziej. Koniecznie dajcie mi znać w komentarzach, jakie są Wasze ulubione drogeryjne nowości oraz czy testowałyście już którąś z moich propozycji? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii! Gorąco zachęcam Was także do obserwowania bloga (prawy pasek na górze strony) oraz do śledzenia mnie na instagramie @maginspires >>KLIK<<. Tymczasem do zobaczenia w następnym poście! Będzie coś bardzo dla mnie ważnego, nie możecie tego przegapić!
Buziaki,
M.
http://instagram.com/maginspires
Copyright © 2016 MagInspires Beauty Blog , Blogger