piątek, 21 kwietnia 2017

Promocje w Rossmanie- co kupić? Nowe zasady promocji!


Cześć!
Wracam do Was po kilkutygodniowej przerwie z dobrymi nowinami. Od wczoraj, w Rossmannach w całej Polsce, trwa promocja -49% na kolorówkę. Jak widzicie po tytule posta, promocja ma nowe zasady! Przede wszystkim- nie będzie ona trwała 3 tygodnie, jak do tej pory, kiedy to każdy tydzień przypisany był innej kategorii kosmetyków. Całość promocji potrwa tylko 8 dni, obejmie całą kolorówkę jednocześnie, a członkowie klubu Rossmann, o ile kupią minimum 3 produkty, zrobią swoje zakupy ze zniżką... aż 55%! Wystarczy jedynie pobrać aplikację Rossmann na swój telefon, zarejestrować się i pokazać przy kasie unikatowy kod kreskowy, przypisany każdemu klientowi.

Ja w tym roku nie planuję zbyt dużych zakupów. Wyszłam z założenia, że jeżeli czegoś mi zabraknie- mogę zamówić to za niższą cenę przez cały rok, korzystając z ofert drogerii internetowych.

Dzisiaj pokażę Wam dosłownie kilka perełek, które bardzo przypadły mi do gustu w ciągu ostatniego roku. Zapraszam Was także do posta, który opublikowałam w kwietniu ubiegłego roku, gdzie tych produktów było o wiele więcej i oczywiście nadal je polecam:


 KOSMETYKI DO TWARZY



Trzy podkłady oraz baza, które urzekły mnie w ciągu ostatniego roku to:
  • Bourjois- Healthy Mix,
  • Bourjois- 123 Perfect CC Cream,
  • Revlon- Colorstay,
  • AA- baza matująca.
Healthy Mix jest podkładem nawilżającym, idealnym dla cery suchej, jednak przy mojej tłustej skórze sprawdził się równie dobrze. Odpowiednio przypudrowany trzyma się cały dzień.
Krem CC z Bourjois to odkrycie ubiegłych wakacji. Jest lekki, a przy tym dość dobrze kryje, delikatnie matuje oraz nie ściera się z twarzy. Ma zdecydowanie żółte tony.
Revlon Colorstay to w moim przypadku love- hate relationship. Lubię go jednak używać raz na jakiś czas, na większe wyjścia. Mam pewność, że moja twarz nie będzie się błyszczeć po godzinie i że podkład zostanie na mojej twarzy cały wieczór.
Bazę z AA mam od niedawna. Na co dzień nie używam tego typu kosmetyków. Kupiłam ją przy okazji promocji w Naturze i przyznaję, że nie dość, że cera po niej jest ładnie zmatowiona (nie jest to jednak płaski mat), to dodatkowo pory są znacznie zmniejszone. 


Pudry, które warto kupić, to:
  • Wibo- Rice Powder,
  • Wibo- Banana Loose Powder,
  • Selfie Project- Matujący Puder Antybakteryjny.
O pudrach z Wibo nie będę się rozpisywać. Zapraszam Was do osobnego posta, poświęconego tym produktom: 
Moje totalne odkrycie to jednak produkt od Selfie Project. Ładnie scala on makijaż, dodatkowo jest bardzo praktyczny, mały, można wrzucić go do torebki. I kosztuje grosze.


KOSMETYKI DO OCZU I BRWI



Tusze i odżywka do rzęs, które u mnie sprawdziły się najlepiej:
  • Eveline- Advanced Volumiere,
  • Lovely- Curling Pump Up Mascara,
  • Maybelline- Lash Sensational,
  • Loreal- Volume Million Lashes.
Odżywka z Eveline to produkt, który stosuję przed nałożeniem tuszu do rzęs. Dzięki niej rzęsy są jeszcze bardziej wydłużone, a przy okazji- odżywione. Z kolei o tuszach do rzęs nie będę się rozpisywać. Wszystkie z tych, o których wspomniałam, mają genialne działanie, świetnie rozdzielają oraz wydłużają rzęsy. To moi zdecydowani faworyci w tej kategorii.


Kolejna podkategoria, to cienie oraz kredki. Te, na które według mnie warto zwrócić uwagę, to:
  • Wibo- Eyebrow Pencil,
  • Miss Sporty- żelowy eyeliner w kredce,
  • Max Favtor- Kohl Pencil,
  • Maybelline- Color Tattoo.
Kredka z Wibo to jedyny produkt do brwi, który chcę Wam polecić. Ma ona genialną, woskową konsystencję, idealny kolor, którego intensywność można budować, dodatkowo ma on grzebyczek, dzięki któremu możemy wyczesać nadmiar produktu.
Dwie czarne kredki do oczu,  które ja bardzo lubię, to produkty od Max Factor oraz Miss Sporty. Ta pierwsza jest dużo bardziej delikatna, daje podobny efekt, jak cień do powiek. Miss Sporty wygląda na oku zupełnie jak eyeliner. Ma mocny, bardzo intensywny, czarny kolor i żelową konsystencję.
Jedyne drogeryjne cienie, które chcę Wam polecić, ale które naprawdę uwielbiam to seria Color Tattoo od Maybelline. Można je nosić na oczach samodzielnie oraz stosować jako bazę pod cienie. W każdym przypadku sprawdzają się super.

KOSMETYKI DO UST



Ostatnie produkty, które Wam polecę to kosmetyki do ust. Warto zwrócić szczególną uwagę na:
  • Bourjois- Rouge Edition Velvet,
  • Lovely- Extra Lasting,
  • Lovely- K Lips, 
  • Lovely- Perfect Line,
  • Wibo- Million Dolar Lips,
  • Wibo- Juicy Color Lipstick,
  • Wibo- Spicy Lipgloss.
Jak sami widzicie, tych produktów jest najwięcej. Jednak moi drogeryjni ulubieńcy do ust to bardzo tanie produkty, głownie marek Wibo oraz Lovely (w sumie producent jest ten sam). Poza ich matowymi pomadkami w płynie, szczególnie polecam Wam moich ostatnich ulubieńców, czyli serie Juicy Color Lipstick, czyli balsamo- szminki, o świetnych kolorach, idealnych na co dzień oraz nowość- Spicy Lippgloss, czyli błyszczyki, które w składzie mają ekstrakt z papryczki chilli, który dzięki temu, że delikatnie szczypie w usta, uwydatnia je.



Kochani, wiem, że dzisiejszy post był dość lakoniczny, jednak mam też świadomość, że o większości z tych kosmetyków pisałam już niejednokrotnie i doskonale je znacie. Koniecznie dajcie znać w komentarzach, co wpadło do Waszych koszyków podczas tegorocznej przeceny! Zapraszam Was też do śledzenia instagrama @maginspires >>KLIK<<, gdzie na pewno pokażę Wam moje zdobycze. Zachęcam również do zostania ze mną na stałe, jako obserwator bloga! Tymczasem żegnam się z Wami, widzimy się już niedługo!
Buziaki,
M.


instagram.com/maginspires


7 komentarzy:

  1. Z Twojej listy zyczylabym sobie :
    Bourjois- Healthy Mix, Wibo- Banana Loose Powder,Lovely- Curling Pump Up Mascara,Lovely- Extra Lasting,
    Lovely- K Lips,Wibo- Million Dolar Lips
    :)
    Loreal- Volume Million Lashes - mialam i uwielbiam tusze od L'Oreal
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci, żeby wszystko z Twojej listy udało Ci się kupić :)

      Usuń
  2. Ja kupiłam Bourjois Rouge Edition Velvet nr 07, Million Dolar Lips nr 1 z Wibo i bazę rozświetlającą z Miss Sporty. Bardzo chciałam bananowy puder z Wibo i korektor z Astora, ale już nie było chociaż poszłam tam pierwszego dnia o 10... ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Rossmanie bylam raz- w pierwszy dzień o godzinie 19. Szafy były puste :D

      Usuń
  3. miałam trochę planów, ale widząc dzikie tłumy przy szafach zrezygnowałam i szybciutko wyszłam ze sklepu, bo i tak nic z tego co chciałam już nie było. ;) próbować po raz drugi nie będę, też wolę sobie kupić po prostu wtedy, gdy będę ich naprawdę potrzebowała, a nie na zapas. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobre podejście. Niektórzy dostaja wariacji przy tych promocjach

      Usuń
  4. Z Twojej listy zakupiłam puder z Wibo bananowy, tusz z lovely i pomadkę do ust K lips :) Z wszystkich produktów jestem jak na razie zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 MagInspires Beauty Blog , Blogger