piątek, 17 czerwca 2016

NAJTAŃSZE I NAJLEPSZE DROGERYJNE ROZŚWIETLACZE DO 15ZŁ!

Hej! Dzisiejszy post raczej dla nikogo nie będzie zaskoczeniem. Jeśli interesujecie się tematyką beauty i na bieżąco przeglądacie różne blogi oraz YT, zapewne wiecie, że w drogeriach można znaleźć mnóstwo rozświetlaczy, które jakością i wykończeniem odpowiadają tym wysokopółkowym. Dzisiaj przychodzę do Was z porównaniem 4 produktów, z których najdroższy kosztuje niecałe 15zł. 

Wibo

Diamond Illuminator

Rozświetlacz z Wibo to mój pierwszy rozświetlacz ever. Ma ładny, złoty podton. Jednak na początku naszej przygody miałam z nim problem- dla posiadaczek cery tłustej, tak duże drobinki bardzo odznaczają się na twarzy. Wręcz wyglądają jak brokat. Zdecydowanie, trzeba nakładać go w minimalnych ilościach, a najlepiej na koniec pozbyć się nadmiaru czystym pędzlem. Wg mnie jest to bardziej wieczorowy produkt.

Lovely

Silver Highlighter

Jedyny rozświetlacz w całym zestawieniu, który ma chłodny odcień. Bardziej srebrno- biały kolor według wielu nada się zimą, jednak zwłaszcza osoby blade mogą nosić go przez cały rok. Rozświetlacze Lovely mają mniejsze i mniej widoczne drobinki od produktu z Wibo. Nawet jeśli nałożymy tych produktów zbyt dużo, nie mamy wrażenia brokatu na twarzy. Produkt nada się i na dzień, i na wieczór.

Lovely

Gold Highlighter

Ten produkt znany jest powszechnie jako zamiennik kultowej Mary-Lou Manizer z TheBalm. Podobnie jak poprzednik, ma subtelne drobinki, które nie są "chamsko" widoczne na twarzy, a tworzą dość widoczną taflę o złotym, delikatnie szampańskim, ciepłym tonie. Czy jest tu jeszcze ktoś, kto nie miał tego produktu? Jeśli jednak chodzi o minusy produktów z Lovely, będą to na pewno opakowania. Okrągła nakrętka pęka, przez co rozświetlacz nie ma osłonki, a i sama formuła nie wytrzymała dwugodzinnej podróży w kosmetyczce.

My Secret- Face illuminator powder

Princess Dream

 Po przygodzie z brokatowym rozświetlaczem z Wibo, zdecydowanie odpuściłam sobie nakładanie tego typu produktów na twarz. Moja cera błyszczy się sama z siebie i niespecjalnie miałam ochotę wyglądać jak bożonarodzeniowa choinka. Ten produkt na nowo przywrócił mi wiarę w rozświetlacze. Nie zawiera on ŻADNYCH drobinek, jedynie tworzy na skórze piękną taflę o złotym, szampańskim odcieniu, która pięknie odbija światło, rozświetla skórę i sprawia, że wyglądamy na wypoczęte nawet po zarwanej nocy.  Wierzcie mi, że mając ten produkt nie będziecie chciały wydawać kilkuset złotych na inne rozświetlacze.

A jak to wygląda u Was? Macie swoje ulubione rozświetlacze? A może w ogóle nie lubicie produktów tego typu? Serdecznie zapraszam Was do komentowania posta oraz do obserwacji bloga! Pamiętajcie, że jestem także na instagramie >>KLIK<<. Na koniec porównanie kolorów przy różnej konfiguracji światła:


Do zobaczenia!
M.

 

10 komentarzy:

  1. Ciekawy przydatny post, tym bardziej dla mnie, która średnio się orientuje w takich rzeczach.
    Pozdrawiam, KINGA na Wieszaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post sama uzywam wyświetlacza z wino i jestem mega zadowolona ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjecia :) sama mam mary lou i drugi raz bym nie kupiła. Produkt jest genialny ale można kupić duzo tańszy rozświetlacz naprawdę identyczny. Wolałabym zainwestować w roz, bo te drogeryjne średnio sie u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam mój post odnośnie róży drogeryjnych :) w najbliższym czasie zamierzam także wstawić recenzję róży z the balm- zapraszam do śledzenia bloga :)

      Usuń
  4. Musze wyprobowac je na wlasnej skorze ;)
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadam ten z lovely w odcieniu silver i uwielbiam! Teraz poluję na ten z my Secret.
    Pozdrawiam,
    dziewczeco-pl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj koniecznie, naprawdę warto!

      Usuń
  6. Uwielbiam Gold Highlighter od Lovely, nic go nie pobije.. Choć kuszą mnie rozświetlacze Jeffre Star :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest świetny. ja raczej nie będę wydawać pieniędzy na drogie rozświetlacze, ponieważ jako posiadaczka tłustej cery, nie przepadam za tym efektem. wolę błysk kontrolowany, który w moim wypadku i tak trudno czasem uzyskac :)

      Usuń

Copyright © 2016 MagInspires Beauty Blog , Blogger