Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toaletka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toaletka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 października 2016

Semilac- moje kolory lakierów hybrydowych

Semilac- moje kolory lakierów hybrydowych
Hej! Dzisiaj przychodzę do Was z moimi kolorami lakierów hybrydowych Semilac. Sama bardzo lubię czytać tego typu posty, są one wspaniałą inspiracją. Warto pamiętać, że każdy lakier w innym świetle wygląda inaczej. Zdjęcia, które dzisiaj zobaczycie zostały zrobione w świetle dziennym, nie ma na nich nałożonego żadnego filtra. Postaram się pokrótce opisać każdy z kolorów, żebyście miały/ mieli lepszy pogląd na nie. Nie ma co przedłużać- zaczynamy!
Moja kolekcja to 21 lakierów kolorowych. Posiadam też bazę, klasyczny top oraz top no wipe. Na wzorniku znajdują się wszystkie odcienie, które posiadam, nałożone po dwie warstwy oraz pokryte klasycznym topem, który po utwardzeniu należy przemyć cleanerem. Uprzedzając pytania- wzornik kupiłam w jednym ze sklepów we Wrocławiu, zaś naklejkę 'I <3 Semilac' dostaniecie przy zamówieniu ze stron producenta >>klik<<.


148 NIGHT EUPHORIA
Najnowszy nabytek. Piękny, głęboki czarny kolor z domieszką borda oraz pięknymi połyskującymi na czerwono drobinkami. Zdjęcie kompletnie nie oddaje jego uroku.
087 GLITTER INDIGO
 Granat z połyskującymi drobinkami. Kolor bardzo ładny. Idealny na zimę do noszenia solo lub z jaśniejszymi odcieniami.
000 LAZURE DREAM (SEMILIKE)
Lakier, który jest edycją specjalną, tzn. dostaniecie go tylko na pokazach Semilac lub w przypadku promocji na stronie. Piękny, głęboki, jasnoniebieski kolor, świetny na każdą porę roku.
127 VIOLET CREAM
Kolejna super uniwersalna propozycja. Violet Cream świetnie wkomponuje się w zimowe swetry a także letnie pastelowe stylizacje. Jest to biały kolor z minimalną domieszką fioletu. Wygląda bardzo subtelnie i dziewczęco.
001 STRONG WHITE
 Klasyczna biel, która wielu dziewczynom sprawia sporo kłopotów. Ten kolor wymaga dłuższego utwardzenia w lampie. Jednak już jedna warstwa świetnie pokrywa paznokcie. Jest to piękny biały kolor, nie pozostawiający żadnych prześwitów.

051 FRENCH BEIGE MILK
Kolor bazowy do french manicure. Świetnie podbija naturalną płytkę paznokcia. Nałożony jedną warstwą jest praktycznie niewidoczny, jedynie sprawia, że nasze paznokcie wyglądają na zadbane i błyszczące. Dwie warstwy dają delikatny, subtelny kolor.
032 BISCUIT
Jeden z najpiękniejszych odcieni różu, jaki widziałam w życiu. Delikatny, subtelny, idealny na śluby. Świetny do noszenia na codzień oraz na szczególne okazje. Niezbędnik u każdej z Was.
128 PINK MARSHMALLOW
Bardziej różowy, ciepły, wyraźny i bardziej kryjący niż biscuit. Bardzo podobny do Fiji z Essie.Równie śliczny kolor, który idealnie nadaje się na każdą okazję.
057 NUDE BEIGE ROSE
Ciut ciemniejszy róż, tym razem z domieszką fioletu. Również dość subtelny kolor, więc jeśli nie możecie nosić mocnych kolorów na paznokciach- te 4 wymienione wyżej będą idealne.
121 RUBY CHARM
Bardzo wyrazisty, różowy odcień, który ma zdecydowanie chłodne podtony, dzięki czemu sprawdzi się o każdej porze roku. Klasyczny odcień różu, pożądany przez wszystkie kobiety.
103 ELEGANT RASPBERRY
Odcień bardzo podobny do ruby charm, jednak jest bardziej żywy i neonowy. Wygląda inaczej w zależności od padającego światła, jednak jest równie piękny i uniwersalny. Nie wiem, który z nich wolę bardziej.
034 MARDI GRAS
Jeden z najpopularniejszych kolorów marki Semilac. Przyznaję, że po zakupie tego lakieru spodziewałam się o wiele więcej, a moim oczom ukazał się zwykły różo- fiolet. Ładny, ale kompletnie według mnie niewart zachodu. Zrozumiałam jego popularność, kiedy na drugi dzień wyszłam na zewnątrz- odcień zmienia się nawet o kilka tonów w zależności od padającego światła. Potrafi być głębokim fioletem lub eleganckim różem. Bardzo fajna opcja dla osób, które nie lubią nudy na paznokciach. Więcej na temat tego lakieru znajdziecie tutaj >>klik<<.
109 MISS OF THE WORLD
Różowy brokat. Fajnie wygląda solo jak i w połączeniu z innymi lakierami, kiedy pomalujemy nim np. jeden paznokieć. Ładnie kryje przy dwóch warstwach i nie potrzebuje kolorowej bazy.


 028 CLASSIC WINE
Jest to klasyczna czerwień,wpadająca w bordo. Niezbędnik u każdej kobiety. Idealnym odpowiednikiem tego koloru jest A List z Essie.
056 MY LOVE
Ten lakier był dołączony do zestawu startowego. Odcień jaśniejszy od Classic Wine, posiadający delikatne drobinki, równie klasyczny i elegancki jak poprzednik.
039 SEXY RED
Mocna, żarówiasta, strażacka czerwień. Odcień bardzo nasycony, odważny. Wygląda genialnie na długich paznokciach.
101 JUICY PEACH
Tutaj mamy do czynienia z neonową pomarańczą. Kolor z początku przeze mnie niezbyt lubiany, ponieważ jest praktycznie niekryjący nawet przy 3 warstwach. Jednak genialnie wygląda na białej bazie.
130 SLEEPING BEAUTY
Piękny brzoskwiniowy neon. W przypadku do poprzednika, kryje bardzo ładnie i nie potrzebuje białej bazy, żeby nabrać głębi. Jest również bardziej uniwersalny- 101 lepiej wygląda w wiosennych oraz letnich stylizacjach, gdzie 130 sprawdzi się również zimą.
162 CREAMY COOKIE
Najjaśniejszy nude w mojej kolekcji. Piękny, delikatny, idealny na każdą okazję. Wygląda za równo elegancko, jak i po prostu ładnie.
135 FRAPPE
Piękny kolor nude. 'Frappe' to idealna nazwa- 135 to właśnie odcień kawy z mlekiem. Wpada w tony bardziej brązowe niż różowe.
140 LITTLE STONE
Little stone, czyli mały kamień. Nazwa równie trafiona, ponieważ mamy tu do czynienia z brązem wpadającym w szare podtony. Nie nazwałabym tego 'nude', jednak jest to bardzo ładny odcień zwłaszcza dla osób, które nie lubią jasnych, cielistych lakierów, a również nie chcą nosić nic wyraźniejszego na paznokciach.


Mam nadzieję, że post okazał się dla was pomocny i inspirujący. Będzie mi miło, jeśli zostawicie komentarz i zaobserwujecie bloga. Koniecznie zostawcie też linki do siebie, żebym mogła zobaczyć również Wasze blogi.
Zapraszam również do śledzenia mojego instagrama, żeby być ze mną na bieżąco! Mój nick @maginspires >>klik<<
https://www.instagram.com/p/BL6MUByBquQ/?taken-by=maginspires

 Jestem bardzo ciekawa, jakie są ulubione lakiery moich czytelniczek?

Preferujecie manicure hybrydowy/ żelowy, czy jesteście zwolenniczkami klasycznych lakierów?
Buziaki,
M.




poniedziałek, 29 lutego 2016

Jak zużywać kosmetyki?

Jak zużywać kosmetyki?
Witajcie kochani!
Zanim przejdę do meritum, chciałabym bardzo podziękować Wam za tak miłe przyjęcie mnie w blogosferze. Pierwszy post został przyjęty naprawdę pozytywnie, blog ma już kilku(nastu) stałych obserwatorów, co niezmiernie mnie cieszy. Mam nadzieję, że z czasem będzie nas coraz więcej!

Przydałby się jeszcze jeden wstęp- PRZEPRASZAM za jakość zdjęć, które towarzyszą treści tego posta. Czekałam 3 dni na dobre światło, ale pogoda płata nam figle i od rana do nocy jest naprawdę ciemno i pochmurno. Obiecuję poprawę i proszę o wybaczenie...




Dzisiaj poruszę temat, który- zwłaszcza wśród dziewczyn- potrafi być kulą u nogi. Każda z nas (no, może nie każda) rzuca się na nowinki kosmetyczne, powiększając tym samym swoją kolekcję. Przez to nie jesteśmy w stanie zużyć tego, co już mamy i co gorsza- nie mamy gdzie tego trzymać!
Podzielę się z Wami moimi sposobami na to, jak faktycznie zużywać kosmetyki lub jak skutecznie się ich pozbyć- nie wyrzucając ich :)

  • ZNAJDŹ DLA NICH JEDNO MIEJSCE
Pozbieraj wszystkie swoje kosmetyki i... znajdź dla nich jedno konkretne miejsce. No- ewentualnie dwa-- pielęgnacji i kolorówki zazwyczaj lokujemy osobno. Pamiętajcie, że nie trzeba mieć biurka o nazwie "toaletka", żeby mieć poskładane kosmetyki. Może to być szuflada, szafka, pudełko. W przyszłości, pokażę Wam alternatywne miejsca na przechowywanie kosmetyków- sama też nigdy nie miałam toaletki i żyję :)
  • PORZĄDKI W TOALETCE
Jest to bardzo dobry sposób, żeby odgruzować ten wielki kosmetyczny zbiór. Ja sprzątam "toaletkę"- miejsce , w którym przechowuję kosmetyki- co około 2-3 miesiące. Wtedy też widzę, czego nie używam i odkładam to na bok. Poza tym, robiąc tam porządek, odkrywam produkty, o których zapomniałam, dzięki czemu chętnie do nich wracam. Raz na jakiś czas (pół roku-rok) robiąc porządki, sprawdzajcie datę przydatności każdego kosmetyku. Te przeterminowane niech od razu lądują w koszu!

  • RACHUNEK SUMIENIA
Robiąc porządki, weź do ręki każdy produkt i zadaj sobie pytanie "czy ja w ogóle tego używam?".
Jeśli uznasz, że nie, a kosmetyk jest zużyty w połowie- oddaj go przyjaciółce, która chętnie przetestuje ten produkt.
  • SEKCJE
Ponownie wszystko sprowadza się do porządków. Układając kosmetyki, jeśli masz wystarczająco miejsca (np. w szufladzie), staraj się poukładać je tematycznie, np. produkty do twarzy- podkłady, pudry, korektory i bazy, osobno róże, bronzery, rozświetlacze, kolejna sekcja to oczy- rozgranicz cienie do powiek z kredkami, eyelinerami oraz tuszami. Ostatnia sekcja to oczywiście usta. Pomadki możesz przechowywać wg kolorów, marek, wykończenia. Jedyne co- osobno trzymaj konturówki, żeby za długo ich nie szukać :)

  • TESTUJ
 Zwłaszcza podkłady. Panie w drogeriach są naprawdę uprzejme- wystarczy poprosić i... mieć ze sobą pojemniczek. W rossmanie taki mały słoiczek kosztuje ok. 1,20zł. A chyba lepiej wydać złotówkę na pojemnik, który możemy umyć i wykorzystać ponownie, niż 40zł na podkład, który okaże się nietrafiony? Dobrym sposobem na testowanie jest wymienianie się kosmetykami z przyjaciółkami. Jeżeli zastanawiasz się, czy coś się u Ciebie sprawdzi, a Twoja przyjaciółka ma ten kosmetyk, poproś ją, żeby Ci go udostępniłaPonadto, w niektórych sklepach (Sephora, Douglas) po zakupach zawsze dostajemy próbki jakiś produktów. To idealna możliwość przetestowania nowości. Często również możliwe jest kupienie danego kosmetyku w mniejszej pojemności, co nawet w przypadku niepowodzenia jest oszczędnością pieniędzy.
  • NIE OTWIERAJ WSZYSTKIEGO NA RAZ    
Im więcej kosmetyków rozpakujesz/ napoczniesz/ otworzysz, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że cokolwiek zużyjesz. Pomyśl, masz otwartych 5 podkładów, a okres ważności każdego z nich to 1 rok. Jeden podkład zużywamy około 6-12 miesięcy. To samo tyczy się tuszy do rzęs, których przydatność to tylko 6 miesięcy po otwarciu. Otwierając wszystko na raz, marnujesz dobry produkt i pieniądze. Staraj się raczej "napoczynać" 2-3 produkty danej kategorii. Dopiero jak zużyjesz jeden z nich- otwórz następny. Pamiętajcie, że produkty nierozpakowane, do których nie dostaje się powietrze, mogą stać o wiele dłużej.

  • ZRÓB "WISH LIST'Ę"
 Ten patent świetnie ochroni nas przed kupowaniem kosmetyków pod wpływem emocji. Weź kartkę papieru i coś do pisania i zastanów się, jakie kosmetyki faktycznie chciałabyś mieć. Zrób swoją "wish listę" i schowaj ją w szufladzie. Wtedy, przy przypływie gotówki lub w nagrodę za zużycie jakiegoś produktu, zamiast kupować byle co, odhaczaj konsekwentnie kosmetyki z Twojej listy.
  • NIE KUPUJ W CIEMNO
Zamiast kupować co popadnie i zapychać swoją toaletkę, zorientuj się, czy to piękne opakowanie nie jest jedyną pozytywną cechą. Poczytaj recenzje, obejrzyj testy na yt i wtedy podejmij decyzję, czy to faktycznie produkt dla Ciebie.
  • CZY TO FAKTYCZNIE DLA CIEBIE?  
Mając tłustą cerę, nie kupujesz rozświetlającego podkładu z drobinkami brokatu. Tak samo, kiedy masz naturalny kolor włosów, raczej nie używasz szamponu do włosów farbowanych. Jeżeli Twój makijaż oczu kończy się na tuszu do rzęs, nie potrzebujesz 20 paletek cieni.

  • WIELOFUNKCYJNOŚĆ
 Niektóre kosmetyki mogą mieć więcej funkcji, niż ta jedna podana na opakowaniu. Np. róż, bronzer, rozświetlacz- równie dobrze mogą posłużyć nam za cienie do powiek (i odwrotnie). Ostatnio kupiłam za (uwaga..) 1 grosz (!) rewelacyjny cień do powiek, który jest genialnym rozświetlaczem. Dzięki temu zużyje się szybciej i... nie muszę dokupować rozświetlacza :)
  • INWESTUJ
 Jeżeli naprawdę masz manię dokupowania kosmetyków, spróbuj odkładać pieniądze i zamiast kupić 20 tanich róży kup 1 droższy, luksusowej marki. Wydasz tyle samo pieniędzy, ile wydałabyś na tanie produkty, które niekoniecznie się sprawdzą, a będziesz miała coś, co naprawdę ucieszy Twoje oko i zaoszczędzi miejsce.


 Jak widzicie, większość z moich porad dotyczy raczej tego, jak nie gromadzić kosmetyków. Ale pamiętajcie, że im mniej ich mamy- tym większe prawdopodobieństwo, że więcej z nich zużyjemy.
Mam nadzieję, że część z tych rad przyda się Wam i wprowadzicie pewne zmiany w swoich kosmetycznych zbiorach.
Koniecznie dajcie mi znać, jakie są Wasze patenty na zużywanie kosmetyków  i czy moje rady są dla Was pomocne.
Już teraz zapraszam Was na kolejny post, w którym przedstawię Wam moich ulubieńców minionego miesiąca.
Serdecznie zapraszam do dyskusji w komentarzach i do obserwacji bloga. Jeśli chcecie być ze mną na bieżąco- śledźcie mnie na instagramie.
Buziaki!
M.
Copyright © 2016 MagInspires Beauty Blog , Blogger